Sesja kobieca o wschodzie słońca ma w sobie coś niezwykłego. Na trawie błyszczał szron, który dodał zdjęciom wyjątkowego uroku i lekko bajkowego klimatu. Cały plan zdjęciowy przybrał formę treningu biegowego. Weronika wybrała dres 👟🧥, idealnie wpisujący się w naturalny, sportowy charakter sesji.
Podczas fotografowania skupiłem się na ukazaniu delikatności modelki, jej sportowego zacięcia oraz pewności siebie. Minusowa temperatura nie zniechęciła nas i wraz z pierwszymi promieniami słońca zdjęcia nabierały ciepłych barw i oddawały ciepły charakter sesji.
Na zakończenie, już po sesji, znaleźliśmy chwilę na spokojne omówienie efektów naszej współpracy przy kubku gorącej herbaty ☕. To był piękny poranek, pełen energii, ruchu i autentycznych emocji – dokładnie takich, jakie najbardziej lubię zatrzymywać w kadrze 😊























